Wszystko zaczyna się od marzeń

by - 02:16

Zacznę od początku...
 Zapewne każdy z was miał kiedyś marzenie, które wydaje się nieosiągalne. A na pewno każdy z was wie, czym jest zawód. Miłosny, zawodowy... nieważne. Wiecie, co mam na myśli.
Z ręką na sercu przyznaję, że zawsze kochałam pisać. W szkole podstawowej, jak i w gimnazjum wypracowania były moją ulubioną częścią zajęć języka polskiego. I wierzyłam, że jestem w tym naprawdę niezła. W następnym etapie edukacji, pech chciał, że trafiłam na bardzo wymagającą polonistkę, która mocno krytykowała wszystkie moje prace. Większość z nich oceniała na stopień niedostateczny. W tym momencie przestałam wierzyć we własne możliwości i zaprzestałam pisania także w domu. Warto wspomnieć, że w ramach hobby często pisałam opowiadania lub wiersze białe, jednak nikomu ich nigdy nie pokazywałam. Uwierzyłam, że się do tego nie nadaję. Przez jednego człowieka. 
Moim największym marzeniem, praktycznie od zawsze, było zostanie dziennikarką. Nigdy nie sprecyzowałam specjalności. Nie wiem, co by mi odpowiadało najbardziej. Czy bycie felietonistką? A może reporterką? 
Latami chodziła za mną chęć pisania do ludzi. Dzielenia się swoimi przemyśleniami, historią. Wierzę, że każdy z nas ma możliwość, dar, zainspirowania kogoś. Zabrzmi to trywialnie, ale każdy człowiek jest inny. Każdy ma inną mentalność, pragnienia, potrzeby, przeszłość, rodzinę, otoczenie, marzenia i tok myślenia. To jest piękne. 
Wreszcie, co skłoniło mnie do założenia bloga? Impuls. Wpadłam na ten pomysł i już chwilę później szukałam odpowiedniej domeny dla mojego nowego bloga. Nowego, bo już kiedyś pisałam bloga kosmetycznego. Kto wie, może i tu zacznę mieszać tematyki. Jednak głównym tematem będzie lifestyle.
Ten wpis jest o wszystkim i o niczym, jednakże jest potrzebny. Muszę podzielić się tym, co siedzi mi w głowie. Obiecuję, że następne posty będą ciekawsze.

Dziękuję, że jesteś tu ze mną.

You May Also Like

0 komentarze